"Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki."

Paul Michael Zulehner

środa, 23 listopada 2016

Miłość własna, czyli czym jest miłość do samego siebie

Witajcie Kochani,
bardzo serdecznie dziękuje za tak pozytywny odbiór poprzedniego mojego postu, czyli "Zdrowy egoizm". Dzisiaj chciałabym poruszyć temat miłości własnej, czyli miłości do samego siebie. Nie mam na myśli tutaj miłości narcystycznej i wpatrzenia w siebie, lecz miłości, która pozwala nam zaakceptować samego siebie, a przez to ułatwić nam życie. Często zapominamy o tym, że to jak ktoś postrzega nas tak na prawdę zależy to od nas samych. Proces ten zaczyna się w naszej głowie, szczególnie od  tego w jaki sposób myślimy o sobie sami.



Jestem tego zdania, że to jak wygląda nasze życie i w jakim kierunku ono zmierza zależy tylko i wyłącznie od nas samych. To my sami dokonujemy wyborów i podejmujemy decyzje z nim związane. Wiele zależy od tego w jaki sposób postrzegamy nasze otoczenie, a szczególnie jak widzimy samych siebie i w jaki sposób myślimy o sobie. Często zdarza się, że mamy mylne spojrzenie na otaczający nas świat. Nasza rzeczywistość jest zamazana, zniekształcona przez obraz jaki sami utworzyliśmy w naszej głowie. Będąc nieszczęśliwym, niezadowolonym, zawiedzionym nierzadko obwiniamy wszystkich o nasze niepowodzenia i w to właśnie w nich doszukujemy się winy. Nie zauważamy tego co faktycznie jest ważne. Często w głowie malujemy sobie obraz rzeczywistości, która nam odpowiada, zaś nie ma nic wspólnego ze stanem faktycznym: tworzymy sytuacje jakich nigdy nie było, układamy dialogi, tworzymy lęki, które nam blokują normalne funkcjonowanie. Trzymamy się tego obrazu kurczowo, bo jest tak nam najzwyczajniej dobrze z tym. A nawet jeśli zdajemy sobie sprawę, że tak nie jest to boimy się cokolwiek zmienić, bo człowiek z natury nie lubi zmian i już lepiej jest pozostać w tym stanie, jaki obecnie się znajduje. Jak długo jednak tak można żyć?


Każdy dzień mija bezpowrotnie. Straconych lat nie zwróci nam  nikt, a czas nie stoi w miejscu, lecz nieustannie płynie w przód. Przecież każdy z nas ma własne pragnienia i cele. Każdy z nas pragnie być zdrowy, kochany i po prostu szczęśliwy. Każdy z nas chce się realizować i spełniać czy to zawodowo czy też w życiu rodzinnym. Każdy z nas pragnie coś osiągnąć.

Nic jednak nie zrobimy jeśli nie zmienimy toku naszego myślenia o sobie. To my sami jesteśmy tym członem, który jest pierwszą cegiełką fundamentu naszego życia. Im bardziej on będzie mocny i silny tak samo będą stabilne fundamenty naszego życia.

Nie możemy się obwiniać o wszystko co nas spotkało złego. Jesteśmy ludźmi i mamy prawo do popełniania błędów. Ważne jest to byśmy nauczyli się wyciągać z nich wnioski i nie popełniali ich ponownie. Nie ma ludzi idealnych i perfekcyjnych. Każdy z nas ma swoje wady i zalety. Każdy z nas ma te słabsze strony, ale i tym samym te mocne.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

W tym momencie powinniśmy namalować grubą, czarną kreskę, która ma oddzielić to co było od tego co ma być. Zdajmy sobie sprawę, że właśnie teraz dostaliśmy nowy kalendarz naszego życia z czystymi kartkami. To jak go zapiszemy będzie zależało tylko od nas samych...

Pierwszą zmianą jaką powinniśmy przeprowadzić to sposób patrzenia na siebie. Zauważymy wówczas, że wiele się zmieni. To tak, jakby dookoła wydarzały się małe cuda: samopoczucie stanie się lepsze, a tym samym nasze zdrowie. Okaże się, że dzięki lepszemu nastawieniu otrzymujemy więcej pieniędzy za naszą pracę. Będąc zadowolonym i spokojnym o nasze środki finansowe nawiązujemy bardziej wartościowe znajomości oraz budujemy wartościowe związki. Będąc zadowolonym z osiągnięć, jakie dokonaliśmy zaczynamy realizować  się twórczo, rozwijać się, spełniać się i swoje pasję.


Kochanie samego siebie, tworzenie wokół siebie klimatu zaufania oraz bezpieczeństwa i akceptacji sprawia, że umysł staje się być uporządkowany. Wówczas stajemy się bardziej produktywni i wydajni. Ludzie, którzy potrafią kochać samych siebie, nie czynią sobie oraz innym niczego złego.
Wiara w siebie a także samoakceptacja jest to podstawowy klucz do pozytywnych zmian w każdej dziedzinie naszego życia. Ludzie widzą to, że kochamy siebie i akceptujemy. Właśnie do takich osób lgną i najchętniej chcą  z nimi spędzać czas.

Pierwszym krokiem do samoakceptacji jest brak nadmiernego oceniania się samego siebie oraz krytykowania na każdym kroku. Jak już wspomniałam wcześniej jesteśmy ludźmi i mamy prawo popełniać błędy. Nie ma ludzi idealnych. Przez całe życie jesteśmy poddawani nieustannej krytyce przez rodzinę, znajomych, przyjaciół, w pracy, w domu, w szkole, na ulicy. Po co my sami jeszcze dokładamy sobie bólu i cierpienia. Kto jak nie my właśnie mam spojrzeć na siebie łaskawym, ale obiektywnym okiem. Szanujmy siebie i akceptujmy to jacy jesteśmy. Bądźmy szczerzy ze sobą.

A wy Kochani, jakie macie zdanie na temat miłości do samego siebie? Czym dla was jest miłość własna?

Pozdrawiam was bardzo serdecznie,
wasza Krupcia :)


Zapraszam:


21 komentarzy:

  1. Ciągle czytam w tych moich poradnikach o akceptacji i kochaniu siebie. Czasem jest to trudne, ale ciągle się tego uczę. Jeśli my siebie lubimy to inni też nas polubią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak Madziu :) Myślę, że człowiek miłości samego do siebie uczy się przez całe życie :)

      Usuń
  2. Niektórych odważnych czeka dłuuuga droga jeśli sie odważą iść i podążać tą drogą pracy nad sobą:)
    Faktem jest jeśli sami się zmienimy zmieni sie i świat w okół nas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią do odważnych świat należy :) warto jest próbować i coś zrobić ze swoim życiem :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. kiedy byłam młodsza, wydaje mi się, że większą wagę przykładałam do tematu akceptacji- samej siebie jak i mojej osoby przez otoczenie. Z wiekiem trochę odpuściłam, nie powiem, żebym była w sobie zakochana, ale przynajmniej przestałam o tym tak intensywnie myśleć. Po prostu jestem sobą, mam swoje cele i na nich się skupiam. :)
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest super, że nie stoisz w miejscu tylko idziesz do przodu i się realizujesz :) Życzę dalszych sukcesów w życiu osobistym i zawodowym ;)

      Usuń
  4. Ja patrzę na wszystko z dystansem i tak na prawdę dopiero dzieci nauczyły mnie samoakceptacji. To dzięki nim pozbyłam się kompleksów i nie jestem wobec siebie tak krytyczna i wymagająca, przez co jestem szczęśliwsza. Przy nich musiałam nauczyć się cierpliwości, a to zaowocowało spokojem ducha i pewnością, że dążenie do celu niekiedy wymaga więcej czasu, ale poddawać się nie należy. Świetny wpis, bardzo dobrze się czyta Twoje artykuły. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za tak miłe słowa, ale również bardzo serdecznie dziękuje ja Twoją opinię :) Pozdrawiam cieplutko ;*

      Usuń
  5. Miłość do samego siebie to początek romansu na całe życie - świetny cytat :) Dzięki za dodania skrzydeł w tą brzydką pogodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć i polecam się na przyszłość ;)

      Usuń
  6. Miłość do samego siebie to fundament miłości do drugiego. Jak bowiem można kochać innych, kiedy nienawidzi się siebie? Coś i ja wiem o tym...niestety. Ale i moja podróż życiowa nauczyła mnie, że jeśli chce być szczęśliwa i móc dawać szczęście innym to najpierw dobrze jest uporządkować relację ze sobą :) To bardzo ważne. Bo także nie można poprzestać na miłości samego siebie, ona bowiem by dojrzewała wymaga miłości drugiego. Nie jesteśmy sami na świecie i powinniśmy się uczyc kochać siebie samych i innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie ujęte :) Dokładnie tak samo myślę, że "jeśli chce być szczęśliwa i móc dawać szczęście innym to najpierw dobrze jest uporządkować relację ze sobą" :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Świetny wpis! Akceptacja samego siebie jest bardzo ważna. Ciągle uczę się tego każdego dnia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również cały czas się tego uczę :)

      Usuń
  8. Wolę określenie "samoakceptacja" - to jest bardzo ważne i od tego zaczynają się wszystkie zmiany na lepsze. Nie zgadzam się z cytatem Paulo Coehlo, który jest na zdjęciu, że trzeba wymyślić swoją historię jeśli nie lubisz swojej. Otóż moim zdaniem trzeba polubić swoją przeszłość i swoje korzenie, niezależnie od tego jaka jest. To początek do samoakceptacji. Bez mocnych korzeni drzewo usycha i upada. Nasza przeszłość jest zawsze w nas, ale nie warto jej ciągle rozpamiętywać, bo ona nie ma już nic nowego do dodania. Warto wyciągać wnioski i uczyć się na błędach. Pozdrawiam serdecznie, Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za opinię :) Każdy ma prawo do wyrażania własnego zdania, a ja to szanuje :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. jestem zauroczona Twoją osobowością:) wspaniała z Ciebie osoba, ciepła życzliwa:) otwierasz się na innych tak jakbyś chciała sama być traktowana piękne to jest:) obserwuję i zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie dziękuje za tak miłe słowa :) Wiele dla mnie one znaczą ;)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie dziękuje :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Dawno już nie pojawił się tutaj żadne wpis, czekam zatem na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń

var linkwithin_text = ‘Podobne posty:’; Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...